Konferencja o CSR. Moje wnioski

W zeszłym tygodniu w siedzibie Fundacji Sedeka odbyło się niezwykłe wydarzenie – konferencja „W pułapce postrzegania. Czego jeszcze nie wiesz o CSR?„. Uczestniczyłam, słuchałam, rozmawiałam i sama prelegowałam. Organizatorom udało się wytworzyć mega swojski, networkingowy klimat. Także wielkie dzięki dla Kreatora Talentów i Pauliny Czeredys. Poniżej przedstawiam kilka moich przemyśleń, zainspirowanych prezentacjami i rozmowami z uczestnikami.

Integracje zaangażowane społecznie

Ależ żal mnie ogarnął po wysłuchaniu prelekcji i panelu dyskusyjnego Małgosi z Agencji Dębek. To wszystko dlatego, że uświadomiłam sobie, że ostatnio wcale nie organizuje integracji zaangażowanych społecznie. A projektów CSR-owych robię dosyć sporo i aż mi najzwyczajniej głupio jest, że nie wykorzystuje w pełni tak wielkich możliwości, jakie daje wolontariat pracowniczy połączony z integracją pracowników. No cóż, trzeba będzie się poprawić.

Podczas spotkania padło jedno bardzo ważne zdanie: „Integracje pracownicze nie powinny być tylko sztucznym napędzaniem adrenaliny”. Trudno się z tym nie zgodzić. Pracownicy coraz częściej mają dosyć spędzania swojego wolnego czasu z kolegami z pracy zamiast z rodziną i przyjaciółmi.  Prawda jest jedna i niezaprzeczalna. Jest wielka moc w integracjach społecznie zaangażowanych. To, jak ludzie reagują, jest wielkim zaskoczeniem nie tylko dla zarządu, ale także dla nich samych. Z jednej strony fajnie się patrzy na „garniturowego” szefa, który w podkoszulku szoruje okna, ale czym innym jest wczucie się w klimat osób potrzebujących. Wyobraźcie sobie, że nagle stajecie obok ludzi niewidzących i przychodzi Wam dogadać się z nimi co do prac, jakie należy wykonać. Ludzie zwykle w takich sytuacjach głupieją, dziwnie się zachowują. A wydaje nam się wszystkim, że jesteśmy wymiataczami, bo przecież jesteśmy takimi specjalistami w swojej dziedzinie. A jeśli człowiek znajdzie się w takiej sytuacji razem ze swoim kompanem z biurka obok, to współpraca odbywa się już zupełnie na innych płaszczyznach. Nie szpanujemy, nie wywyższamy się, pokora sama przychodzi. I wtedy właśnie poznajemy się na prawdę. Relacja jest zupełnie inna, przestajemy siebie traktować jako szefa i pracownika, a zaczynamy jak człowieka. A to jest podstawa to późniejszej efektownej współpracy na płaszczyźnie zawodowej.

4N5A1189

Nie tylko fundacje mogą zbierać 1%

Prezentacja dziewczyn z Fundacji Sedeka też była bardzo inspirująca. Okazuje się, że 1% można sobie zbierać bez konieczności posiadania fundacji. Zakłada się grupę OPP w Fundacji Sedeka i można już działać. A możliwości nie kończą się tylko na podatku. Można organizować między innymi też zbiórki publiczne.

Stanisław Kowalski, prezes Zarządu Fundacji, bardzo jasno podkreślił jedną rzecz. Wcale nie jest powiedziane, że zbiórki 1% lub zbiórki publiczne można przeprowadzać, by pomagać wyłącznie potrzebującym lub chorym. Oczywiście, to jest jeden z ważniejszych problemów w naszym otoczeniu. Ale jeśli ktoś z nas, chciałby przeprowadzić badania, napisać książkę, czy zrobić cokolwiek innego, na czym mogą skorzystać inni ludzie, to jak najbardziej jest to też odpowiedni cel. I tu jest pole do popisu dla biznesu i wszelkich grup skupionych wokół jakiejś inicjatywy. Takie wsparcie może uzyskać grupa znajomych, pracowników, sąsiadów itp.

Skrzaty i marzenia w fazie realizacji

Organizatorka całego zamieszania, Paulina Czeredys, bardzo fajnie pokazała jak przechodzić z fazy marzeń o projektach do ich realizacji. Bardzo podobało mi się nazywanie rzeczy po imieniu. Bo przecież cokolwiek robimy, to zawsze zaczynamy od jakiegoś marzenia. No właśnie. A fakt, że to jest właśnie marzenie, oznacza, że należy je realizować. I takie marzenie Pauliny o zebraniu kilku pasjonatów CSR-u w Polsce się spełniło.

Ale Paulina opowiedziała o jeszcze jednej super akcji – #skrzathelpik organizowanej przez Stowarzyszeniu na Rzecz Wspierania Aktywności Seniorów ‚AS‚. Inicjatywa skupia wokół siebie przeurocze panie, które z prawdziwą pasją szyją cudowne skrzaty. Dochód ze sprzedaży przeznaczony jest na wsparcie seniorów. Zobaczcie jakie to proste, a zarazem skuteczne. Kobiety, zamiast siedzieć samotnie w domach, spotykają się i wspólnie spędzają czas. Robią coś dla innych, ale też dla siebie. Czują się potrzebne i szczęśliwe. Poniżej podrzucam jeszcze materiał z Teleexpressu, który pokazuje cudowne podejście tych pań do swojej pracy.

skrzat kopia

A skrzaty można kupić tutaj: LINK, a oglądać tutaj: LINK

CSR na przykładzie działań Grupy Sarigato

W mojej prezentacji pokazałam, jak działania CSR w Grupie Sarigato wyglądają od środka oraz udowodniłam, że wcale nie trzeba być dużym przedsiębiorstwem, żeby wdrażać je w życie. Bo często, to co widać na zewnątrz, nie do końca odzwierciedla i przekłada się na to, co dzieje się wewnątrz organizacji. Moja prezentacja składała się głównie ze zdjęć i filmów, dlatego pomyślałam, że zamiast wklejać ją tu do obejrzenia, przygotuję dla Was osobny wpis z komentarzami. To już niebawem.

4N5A1206


Zostań ze mną na dłużej ;)

Daj się zainspirować do tworzenia wartości w biznesie. Obserwuj mnie na:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *